Początki

W 1947 roku rząd australijski podpisał umowę o przyjęciu 170 tysięcy przesiedleńców z Międzynarodową Organizacja do spraw  Uchodźców. W ramach tej umowy w latach 1947 – 1951 przybyło do Australii 66 tysięcy Polaków. Nowo przybyli znaleźli zatrudnienie w Stalowni, w lokalnych kopalniach I przy budowie dróg. Nowo przybyłe rodziny imigrantów zakwaterowywano w rożnych hostelach.  Z reguły mężczyźni byli umieszczani w hostelach znajdujących się blisko miejsca zatrudnienia gdzie byli zobowiązani odpracować 2 letni kontrakt. Ich żony i dzieci przebywały w zupełnie innych miejscach, często oddalonych o wiele kilometrów. Przebywanie z dala od najbliższych było uciążliwe. Najważniejsza wiec rzeczą było sprowadzić rodziny i zamieszkać razem. Zazwyczaj za pierwsze oszczędności kupowano działki, potem budowano garaże pomagając sobie wzajemnie. Kiedy garaże były gotowe, sprowadzano rodziny i powoli zabierano się za budowę domów.

Nie tylko praca żyje człowiek. Głęboko w sercach ukryta była tęsknota za ojczystym krajem, za świętami spędzanymi z rodzina, za polskimi obyczajami, za polska tradycja. Pragnęli aby ich dzieci mogłyby się uczyć ojczystego języka i polskiej historii.

W Wollongong i w Port Kembla w latach pięćdziesiątych w ciągu dnia tętniło życie. Wieczorami jednak zapadała martwa cisza. Było inaczej niż w Polsce. Brak znajomości angielskiego, słaba komunikacja miejska, trudności finansowe, mieszkaniowe przysparzały wiele problemów. Żeby im sprostać pojawiło się dążenie do zacieśnienia kontaktów z rodakami a co za tym idzie niesienie sobie wzajemnej pomocy. Potrzebne było miejsce gdzie będzie można przyjść, spotkać innych Polaków, wymienić doświadczenia, i świętować po polsku.

plany

W 1955 roku z inicjatywy ks. Arciszewskiego doszło do założenia Polskiej Szkółki. Na początku zajęcia odbywały się  przy katolickim kościele w Port Kembla, Corrimal, Wollongong w pomieszczeniach przy Atchison Street a następnie w Domu Polskim w Gwynneville.

Niemal jednocześnie zawiązało się Kolo Młodzieży. Grupa ta spotykała się raz w tygodniu aby uczyć się polskich tańców i z czasem przekształciła się w grupę taneczna “Wawel”

Utworzone również zostało Kolo Pan, aby swoja działalnością pomoc w utrzymaniu szkółki. Świetnie zorganizowane, pełne energii, pomysłów i zapału panie latami przygotowywały posiłki na rożne uroczystości z których dochód przeznaczano nie tylko na szkole ale również na późniejsze potrzeby Związku Polskiego.

Chęć zjednoczenia się była tak mocna, ze 8 kwietnia 1956 roku w Sali Parafialnej przy kościele w Port Kembla, utworzono Samodzielny Związek Polski pod nazwa “Ognisko Polskie, Okręg Illawarra”. Później przekształciło się ono Związek Polski w Wollongong, który z kolei połączył się z innymi organizacjami polskimi w całej Nowej Południowej Wali.

Od samego początku, członkowie Związku Polskiego w Wollongong wyznaczyli sobie ambitne i szlachetne cele miedzy innymi takie jak:

  • Zacieśnienie kontaktów miedzy Polakami i innymi mieszkańcami pochodzenia polskiego
  • Popieranie i zachowanie polskich tradycji
  • Prowadzenie działalności oświatowej w celu utrzymania polskiego dziedzictwa kulturowego
  • Wzajemna pomoc
  • Prowadzenie działalności publicystycznej
  • Ożywianie kontaktów ze społecznością Australii

Aby to wszystko realizować konieczne było wybudowanie Domu Polskiego, który stal by się centrum polskości w Illawarra.

W międzyczasie gdy wygasły 2 letnie kontrakty pracy, wielu rodaków zaczęło zmieniać prace względnie kupować parcele i budować domy w bliższej lub dalszej okolicy. Podczas gdy dawniej mieszkali razem obecnie rozproszyli się po dość dużym okręgu.

Komunikacja była jeszcze kiepska a samochodów nie miał wtedy jeszcze nikt.  Wtedy to narodziła się myśl nabycia względnie zbudowania własnego lokalu. Mieli już własna bibliotekę złożoną z podarowanych i zakupionych książek ale mieściła się ona w prywatnych domach kolejnych prezesów.

Na początku lat 60tych, po kilku nieudanych próbach i dodatkowym opodatkowaniu się w formie pożyczki wysokości 2 funtów od osoby udało się nabyć parcele, uzyskać bankowa pożyczkę, zatwierdzić plany budowy i przystąpić do pracy.

Oczywista rzeczą było aby zaciągnięta pożyczka była regularnie spłacana. W tym celu podzielono teren Nawarra na 16 okręgów, z którymi kontakt utrzymywany był poprzez tzw. terenowych. Ich zadaniem było przekazywanie wydawanego w tym czasie Informatora oraz zbieranie na bieżąco zadeklarowanych sum pieniędzy na spłatę pożyczki.

Budowa Domu Milenium

Własnymi silami, po całodziennej ciężkiej pracy, kopali fundamenty i wykonywali większość prac murarskich i stolarskich. Wierzyli w to, ze ten dom będzie służył nie tylko tym 971 którzy do 1961 roku przybyli do Illawarra ale również ich dzieciom i wnukom. Ich marzenia spełniły się bo w domu tym spotykamy się do dnia dzisiejszego, jest tu miejsce dla każdego z ponad 1400   Polaków  którzy zamieszkują w Illawarra a także tych wszystkich, którzy  czują się związani z Polską i Polakami. 

W czerwcu 1966 roku,  pod hasłem Milenium czyli  obchodów 1000 lecia Chrztu Polski, odbyło się  uroczyste poświecenie kamienia węgielnego przez biskupa Wollongong Tomasza McCabe. Dzień ten upamiętniła tablica, która do dnia dzisiejszego wisi we wejściu do budynku.

Już w grudniu 1967 w pięknej dużej Sali odprawiona została pierwsza pasterka, która jednocześnie była uroczystym otwarciem

Biskup McCabe,  nie tylko poświęcał kamień węgielny ale również pomagał Polakom od samego początku ich osiedlania się w Illawarra.  Dlatego tez z wdzięczności w 1964 roku, kiedy biskup obchodził swój 40 jubileusz kapłaństwa cala Polonia z Illawarra ufudowała i zadedykowała z tej okazji piękny wvitra, przedstawiający Matkę Boska Częstochowską. Witraż ten do dzisiaj zdobi historyczna katolicka katedrę w Wollongong i świadczy o postawie  tutejszej Polonii.

W nowym Domu Milenium znalazły miejsce i działały przez lata następujące sekcje:

  • Polska Szkoła
  • Polski Chór
  • Koło Pań
  • Drużyna Piłkarska
  • Drużyna Harcerska
  • Grupa Teatralna
  • Grupa taneczna Wawel
  • Salonik kulturalny
  • Radio Vox FM

Działalność Polonii na terenie Wolongong

Nasza Polonia brała aktywnie udział w uroczystościach organizowanych w Domu Milenium. Uczestniczyła również w uroczystościach dotyczących miasta Wollongong takich jak:

Obchody 150 lecia osadnictwa w Wollongong co upamiętnia tablica znajdującą się terenie Związku Polskiego. Podczas uroczystości z dumą wciągnięto na maszty flagi polską, australijską i miasta Wollongong.

Zarówno Tydzień Polski jak również współuczestnictwo w festiwalach miasta  Viva La Gong, podkreślało istnienie jak i zaangażowanie tutejszej Polonii w życie  w Domu Polskim odbywał się Festiwal Polskich Potraw, który to przyciągał prawdziwe tłumy.

W pamięci Polaków żyjących na obczyźnie istnieje obraz  klasztoru z Częstochowy. Skoro nadarzyła się okazja aby pomoc w budowie namiastki polskiej Jasnej Góry  z Tutejsza Polonia wzięła czynny udział  w budowie klasztoru w Penrose Park nie tylko finansowo, praca społeczną i uczestnictwem w uroczystościach, a także będąc współfundatorem  jednego z witraży w tamtejszym kościele.  

W przeciągu 55 lat członkowie Związku Polskiego w Wollongong wzbogacili swój majątek o kilka nowych inwestycji. Pierwsza z nich był wybudowany w latach 70tych kort tenisowy. Kort ten służył nie tylko członkom związku ale przed wszystkim ich dzieciom. W każdą niedziele na korcie odbywały się darmowe lekcje jak również można było korzystać z niego bezpłatnie.  Wszystko to zrobione było po to aby młodzież polska znalazła na terenie związku atrakcyjna formę spędzania czasu. 

Lata 1980 -81pierwsze to okres emigracji posolidarnościowej. Do Illawarra przybyła nowa grupa Polaków. Sam Związek nie miał już długów, pożyczki były spłacone. Podjęto wiec decyzje o dobudowie pomieszczeń z przeznaczeniem na Klub Polski. Tak samo jak poprzednim razem praca społeczna członków związku była ważnym wkładem w budowę. Klub miał bardzo ważne znaczenie w życiu Związku, swoja działanością miał zabezpieczać finansowo Związek.  Od tego czasu minęło 30 lat, klub już nie istnieje lecz dochód z wynajmowanych pomieszczeń dalej zabezpiecza finansowo Związek.

Na początku lat 1990 Związek tętnił życiem, prężnie tańczył zespól Wawel, rosła ilość dzieci uczęszczających do Polskiej szkółki. Zaistniała wiec konieczność dobudowania pomieszczeń klasowych i pomieszczenia na bibliotekę. Związkowcy jak to już w historii związku było, przystąpili do budowy poświęcając swój czas i siły.

Historia Związku Polskiego w Wollongong udowadnia, że Polacy potrafią zjednoczyć swe siły w słusznym celu.